KWK Wujek

WITAMY

 
WITAMY SERDECZNIE WSZYSTKICH INTERNAUTÓW NA OFICJALNYCH STRONACH KOPALNI WUJEK. INFORMUJEMY, ŻE W AKTUALNOŚCIACH PREZENTOWANE SĄ BIEŻĄCE WAŻNIEJSZE WYDARZENIA ZWIĄZANE Z KOPALNIĄ WUJEK ORAZ NAJWAŻNIEJSZE KOMUNIKATY KIEROWANE DO PRACOWNIKÓW. OD KWIETNIA 2016 ROKU ZAMIESZCZAMY TAKŻE KOLEJNE WYDANIA NASZEGO WUJKA, KTÓRE UKAZUJĄ SIĘ JAKO ELEMENT MIESIĘCZNIKA KATOWICKIEGO HOLDINGU WĘGLOWEGO NASZ HOLDING. ZAPRASZAMY DO LEKTURY.

DZIĘKUJEMY CZYTELNIKOM NASZEGO WUJKA

 

Drodzy internauci. Oddajemy do Waszej dyspozycji ostatni, 315 numer Naszego Wujka. Ostatni, ponieważ wraz z wejściem Katowickiego Holdingu Węglowego w struktury Polskiej Grupy Górniczej, nie będzie się już ukazywało czasopismo Nasz Holding, którego częścią byliśmy od ponad dwóch lat.
W ten sposób, po 28 latach , ostatecznie żegnamy się z czytelnikami Naszego Wujka. Trudno się zatem dziwić, że ten ostatni numer ma charakter informacyjno – sentymentalny. Z jednej strony dyrektor Michał Paprotny przedstawia kopalnię dobrze przygotowaną i w dobrej formie do przejścia w struktury PGG , z drugiej redaktor naczelny Naszego Wujka Andrzej Rączkowski dziękuje współpracownikom za lata współpracy przy redagowaniu wydawnictwa i żegna się z czytelnikami. Zapraszamy do lektury.

 

Pobierz

SPOTKANIE GWARKÓW

 

13 stycznia w zakładowym domu kultury odbyło się tradycyjne spotkanie gwarków – 38. karczma piwna Kopalni Węgla Kamiennego Wujek. Karczma to kultywowanie wielowiekowej tradycji spotkań gwarków po ciężkiej górniczej robocie. Znajdowali wtedy czas na wspominki górniczego fedrowania, ale już w luźnej, krotochwilnej atmosferze. Było więc przede wszystkim sporo humoru i wice – jak mówimy na Śląsku – na różne tematy, a szczególnie na sztygarów, bo nikt przecież nie zgodziłby się na nie podczas roboty. Kufel piwa, który towarzyszył gwarkom w czasie tych spotkań, nigdy nie był celem, a jedynie atrybutem spotkania.

Oczywiście, kolejny w tym roku, 38. numer karczmy ma charakter symboliczny i wymaga potraktowania z przysłowiowym przymrużeniem oka, bo tak naprawdę, według zapisków kronikarza, pierwsze spotkania gwarków w przykopalnianej Gospodzie u Żychonia, nieopodal szybów Wujka, odbywały się już w pierwszych latach działalności kopalni, a więc na początku ubiegłego stulecia. Przez te wiele dziesiątków lat nie zmieniły się dwa podstawowe kanony karczmy: gwarkowie stawiają się bez swoich białogłów i obowiązuje schludny strój, który dzisiaj rozumiany jest oczywiście jako galowy mundur górniczy. W tym roku, tych żelaznych zasad dotrzymali, nawet przybyli do karczmy w swych honorowych, galowych mundurach górniczych, choć z koloratkami, proboszczowie pobliskich parafii: o. Alan Rusek z panewnickiej bazyliki pw. Ludwika Króla i Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny oraz ks. Ireneusz Tatura z przykopalnianej parafii Podwyższenia Krzyża Świętego.

Na karczmę poza pracownikami oraz emerytowanymi górnikami kopalni Wujek i byłej kopalni Śląsk, stawiło się wielu zacnych gości. Wszyscy witani byli przez gospodarzy z należnym szacunkiem. Zaproszenie „wujkowych” gwarków przyjął między innymi prezydent Katowic Marcin Krupa i dyrektor Teatru Śląskiego im. Stanisława Wyspiańskiego Robert Talarczyk. Ten ostatni, podczas spotkania ofiarował dyrektorowi kopalni Michałowi Paprotnemu fotogram ze spektaklu „Wujek 81’ – Czarna Ballada”, spektaklu którego jest autorem scenariusza i zarazem reżyserem. Spektakl jest wystawiany na deskach teatru już od grudnia, a dokładnie od dnia 35. rocznicy tragicznej pacyfikacji kopalni w 1981 roku. Na karczmie obecni byli członkowie Zarządu i Rady Nadzorczej Katowickiego Holdingu Węglowego z wiceprezesami Bronisławem Gajem i Wiesławem Piechą. Zaproszenie przyjęli przedstawiciele nauki i służby zdrowia. Reprezentantami tych pierwszych byli między innymi magnificencje – rektorzy: Politechniki Śląskiej w Gliwicach Arkadiusz Mężyk i Uniwersytetu Śląskiego Andrzej Kowalczyk. Służby mundurowe reprezentowali policjanci, strażacy oraz żołnierze, w tym marynarze z 3 Flotylli Okrętów im. kmdr. Bolesława Romanowskiego. Poza gwarkami obecna była także inna grupa osób w mundurach górniczych, przede wszystkim z Wyższego i Okręgowego Urzędu Górniczego, w tym dyrektor OUG w Katowicach Jerzy Kolasa. Szczególnie gorąco uczestnicy spotkania przywitali „stare strzechy”. Tych ostatnich na tegorocznej karczmie reprezentował nestor polskiego górnictwa, były wiceminister górnictwa i energetyki Franciszek Wszołek oraz długoletni dyrektor kopalni Wujek, Witold Parysiewicz.

Podobnie, jak w latach poprzednich, spotkanie poprowadzili znani i lubiani śląscy artyści – Krzysztof Hanke i Krzysztof Respondek z kabaretu Rak. Towarzyszył im zespół muzyczny. Zainteresowanych fotograficzną relacją z imprezy zapraszamy do naszej gorącej jeszcze galerii, którą tradycyjnie przygotował Sylwester Olbrych.

35. ROCZNICA PACYFIKACJI WUJKA

 

W piątek 16 grudnia pod Pomnikiem Krzyżem odbyły się uroczystości 35. rocznicy pacyfikacji Wujka. 16 grudnia 1981 roku od kul plutonu specjalnego ZOMO zginęło dziewięciu górników.
Tamtego tragicznego dnia, 16 grudnia 1981 roku , od kul plutonu specjalnego ZOMO na miejscu zginęło pięciu górników, szósty zmarł w punkcie opatrunkowych, a trzech kolejnych, w następnych dniach w szpitalu w Ochojcu. Tegoroczne obchody rocznicowe składały się z kilku elementów.
W symboliczny sposób zapoczątkowało je w rocznicę wprowadzenia stanu wojennego – 13 grudnia, odsłonięcie pamiątkowej tablicy na fasadzie bloku w Brynowie gdzie mieszkał i nadal mieszka Jan Ludwiczak, pierwszy przewodniczący Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność” KWK „Wujek”. Zatrzymanie Jana Ludwiczaka było bezpośrednią przyczyną strajku w naszej kopalni, którego tragicznym zakończeniem była śmierć dziewięciu górników.
Drugą tablicę 16 grudnia odsłonięto w Szkole Podstawowej nr 5, do której chodziły przed 35 laty i chodzą także dzisiaj, dzieci górników Wujka, a która od tego roku nosi imię Dziewięciu z Wujka.
Popołudniową mszę w intencji górników poprzedził finał „Biegu dziewięciu górników”. Pod Krzyżem – Pomnikiem zameldowała się kilkusetosobowa grupa jego uczestników – uczniów ze szkół gimnazjalnych i średnich z całego regionu.

Główne obchody 35. rocznicy pacyfikacji kopalni rozpoczęły się o godzinie 16.oo mszą świętą w kościele Podwyższenia Krzyża Świętego przy ulicy Pięknej w Katowicach – Brynowie. Uczestniczył w niej prezydent RP Andrzej Duda, a koncelebrowanej eucharystii przewodniczył arcybiskup Wiktor Skworc metropolita katowicki. Po mszy: rodziny zamordowanych górników, poczty sztandarowe wraz z przedstawicielami władz administracyjnych, samorządowych oraz kierownictwo Katowickiego Holdingu Węglowego i kopalni „Wujek” przeszli pod Pomnik Krzyż gdzie odbyły się dalsze uroczystości. O ich przebiegu obszernie informowała regionalna prasa, radio i telewizja oraz media elektroniczne. W naszej galerii przedstawiamy uroczystości uwiecznione w obiektywie Sylwestra Olbrycha.

 

35 lat temu od kul ZOMO zginęli nasi koledzy – górnicy:
JÓZEF CZEKALSKI, JÓZEF GIZA, JOACHIM GNIDA, RYSZARD GZIK, BOGUSŁAW KOPCZAK, ANDRZEJ PEŁKA, JAN STAWISIŃSKI, ZBIGNIEW WILK i ZENON ZAJĄC.

CZEŚĆ ICH PAMIĘCI.

BARBÓRKOWE ŚWIĘTOWANIE

 
BARBÓRKA NA WUJKU

NAJPIERW POKŁON ŚWIĘTEJ BARBARZE

Zgodnie z wielowiekową tradycją swoje świętowanie 4 grudnia górnicy kopalni oraz byli już pracownicy i emeryci  rozpoczęli od pokłonu patronce św. Barbarze. Kierownictwo kopalni, poczty  sztandarowe, delegacje mundurowe, ale także wielu pracowników indywidualnie uczestniczyło w tym dniu w mszach świętych odprawianych w śląskich kościołach. Msze w intencji górników naszej kopalni oraz ich rodzin celebrowane były między innymi w bazylice o. franciszkanów w Katowicach – Panewnikachj,  kościele Trójcy Przenajświętszej w Rudzie śląskiej, w świątynii p.w. Świętej Rodziny przy ulicy Kossak – Szczuckiej i w przykopalnianej parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Katowicach – Brynowie. Po tej ostatniej uczestnicy prowadzeni przez zakładową orkiestrę dętą przemaszerowali pod Pomnik Krzyż, gdzie zostały złożone kwiaty i odprawiona  modlitwa za górników kopalni zabitych w tym miejscu przed 35 laty. Barbórkowy pochód zatrzymał się jeszcze na chwilę przed cechownią kopalni, aby jego reprezentanci mogli w kaplicy św. Barbary pokłonić się przed wizerunkiem patronki.

GŁÓWNE UROCZYSTOŚCI

Miejscem głównych uroczystości były tradycyjnie sale w domu kultury. Po wprowadzeniu sztandaru kopalni i odśpiewaniu górniczego hymnu zebrani chwilą ciszy uczcili pamięć górników kopalni Wujek i byłej kopalni Śląsk, którzy na przestrzeni ponad stu lat odeszli na wieczna szychtę.Listę gości tegorocznych obchodów barbórkowych w naszej kopalni otwierał prezydent Katowic Marcin Krupa i wiceprezydent Rudy Śląskiej Michał Pierończyk. Obaj złożyli życzenia i gratulacje dla górników Wujka. Okręgowy Urząd Górniczy reprezentowali: zastępca dyrektora Dariusz Gągorowski oraz nadinspektor Przemysław Kotniewicz, a kierownictwo Katowickiego Holdingu Węglowego wiceprezes zarządu ds. produkcji Bronisław Gaj i członek rady nadzorczej Krystyna Wierzba.W prezydium obok gospodarza, dyrektora Michała Paprotnego zasiadł także gość szczególny, kontradmirał Krzysztof Jaworski – dowódca 3. Flotylli Okrętów, który z Gdyni przyjechał z kilkoma swoimi współpracownikami oraz z gorąco oklaskiwanym w części artystycznej obiadu jubilatów, zespołem wokalnym marynarki wojennej.Dyrektor Paprotny witając wszystkich przybyłych odniósł się do etosu pracy i górniczej tradycji. W tym kontekście przypomniał, że połączone przed ponad dziesięcioma laty kopalnie Wujek i Śląsk wniosły do wspólnego gospodarstwa nie tylko wartości materialne, ale także ogromny i bezcenny bagaż historii kilku górniczych pokoleń, sukcesów, które były ich udziałem, ale także towarzyszącym im  dramatom i tragediom. Na zakończenie dyrektor Paprotny odniósł się do dnia dzisiejszego. Możemy z dumą podsumować dobiegający końca rok – powiedział – obniżyliśmy znacząco koszty i wydobyliśmy więcej niż zakładał plan, i to węgla, który dzięki dobrej jakości sprzedaje się na pniu.Gorącego powitania doczekali się także od aktualnego włodarza kopalni byli dyrektorzy: Franciszek Wszołek, Marian Filipek, Witold Parysiewicz, Zdzisław Farmas i Stanisław Lasek, a także proboszczowie: o. Alan Rusek z parafii p.w. Ludwika Króla i Wniebowzięcia NMP w Katowicach – Panewnikach oraz ks. Ireneusz Tatura, proboszcz przykopalnianej parafii p.w. Podwyższenia Krzyża Świętego w Katowicach – Brynowie. Warto w tym miejscu przypomnieć że wzniesiony dla uczczenia pamięci zastrzelonych górników kościół, często zwany też kościołem na Wujku, albo po prostu wujkowym kościołem, obchodzi w tym miesiącu 25. rocznicę poświęcenia.

ODZNACZENIA I HONORY

Po odczytaniu przez prowadzącego okolicznościowych życzeń skierowanych w dniu świętej Barbary do górników przez ministra energii Krzysztofa Tchórzewskiego i sekretarza stanu Grzegorza Tobiszowskiego, rozpoczęła się ceremonia wręczania odznaczeń i wyróżnień.  Pierwsi odbierali je pracownicy, którzy postanowieniem prezydenta RP zostali odznaczeni Medalami za Długoletnią Służbę.Kolejni wyróżniani to ratownicy, uczestnicy pamiętnej, trwającej 59 dni akcji ratowniczej w Ruchu Śląsk, wiosną ubiegłego roku. Mirosław Czerwiński, Sebastian Ludwig, Piotr Obłój , Marcin Zając i Adrian Żmurko zostali odznaczeni nadanymi postanowieniem prezydenta RP Medalami za Ofiarność i Odwagę. W kolejności 25 pracowników odebrało najwyższe odznaczenie resortowe, czyli nadaną przez Ministra Energii odznakę „ Zasłużony dla górnictwa RP”.Długa, bo prawie pięćdziesięcioosobowa, była grupa pracowników wyróżnionych odznaką „Zasłużony pracownik kopalni Wujek”.

 ZGODNIE Z TRADYCJĄ

W górniczą tradycję od dziesiątków lat wpisane jest uroczyste nadawanie honorowych szpad górniczych, a także dyplomów i odznak za 25 – lecie pracy zawodowej. Honorowe szpady górnicze podczas widowiskowej ceremonii nadania odbierało z rąk „starej strzechy” 33 pracowników, a 25 – lecie pracy zawodowej świętowało 107 osób. Okolicznościowe odznaki wręczał im dyrektor Michał Paprotny oraz naczelny inżynier , Mariusz Domin.

ZNAKOMITA ZABAWA

Już po tradycyjnym obiedzie jubilatów z koncertem dla odznaczonych i wyróżnionych górników naszej kopalni wystąpił Zespół Wokalny Klubu Marynarki Wojennej Riviera. Były melodyjne marynarskie szanty, ale także  nasza śląska „Szła dzieweczka do laseczka”. Zespół żegnany przez salę owacją na stojącą został zmuszony do wielokrotnych bisów.