KWK Wujek

Historia Kopalni „Wujek”

NARODZINY I PIERWSZE LATA KOPALNI „WUJEK”

PODCZAS POWSTAŃ ŚLĄSKICH I PLEBISCYTU

GDY GÓRNY ŚLĄSK POWRÓCIŁ DO MACIERZY

PODCZAS DRUGIEJ WOJNY ŚWIATOWEJ

KOPALNIA „WUJEK” PO DRUGIEJ WOJNIE ŚWIATOWEJ

KOPALNIA NA STARYCH FOTOGRAFIACH

 

PODCZAS POWSTAŃ ŚLĄSKICH I PLEBISCYTU

 

11 listopada 1918 roku przyniósł początek procesu odradzania się państwa polskiego po 123 latach niewoli. Jednak część Górnego Śląska połączyła się ostatecznie z Macierzą dopiero w następstwie zbrojnych zrywów ludności, a szczególnie w wyniku trzeciego powstania śląskiego. Pozostały obszar Górnego i cały Dolny Śląsk na powrót do Polski musiały poczekać aż do końca drugiej wojny światowej.
Wraz z odzyskaniem wolności stworzone zostały podstawy do rozwoju polskiego przemysłu górniczego. W 1918 roku przy Ministerstwie Przemysłu i Handlu powstała Sekcja Górniczo – Hutnicza, która w 1921 roku przekształciła się w departament obejmujący cztery wydziały, w tym górnictwa węglowego.
Przed samym plebiscytem, który miał zdecydować o przynależności państwowej Górnego Śląska, 1 marca 1920 roku przy Polskim Komisariacie Plebiscytowym w Bytomiu utworzono Wydział Górniczy. Jednym z jego zadań było przygotowanie załóg śląskich kopalń do głosowania, ale nie tylko – niemniej ważnym okazało się powierzenie przez Wydział inżynierowi Zygmuntowi Malawskiemu zorganizowania administracji górnictwa górnośląskiego. Malawski doprowadził w 1922 roku do utworzenia w Katowicach Wyższego Urzędu Górniczego z czterema urzędami okręgowymi: w Katowicach, Królewskiej Hucie, Rybniku i Tarnowskich Górach.
Gdy 19 czerwca 1922 roku policja, a 20 czerwca wojsko polskie pod dowództwem generała Stanisława Szeptyckiego wkroczyły do Katowic, przygotowane już do tego polskie władze górnicze od razu przejęły czynności od pruskich urzędników.
Przełom lat 1918/1919 przyniósł tak załodze „Wujka”, jak i robotnikom na Śląsku, zasadnicze zmiany położenia socjalnego. Podstawową zdobyczą pracujących było skrócenie dnia pracy do ośmiu godzin, wprowadzone w życie specjalnym zarządzeniem Centralnej Rady Robotniczej i Żołnierskiej dla Górnego Śląska z dnia 14 lutego 1919 roku. Pomyślna koniunktura w przemyśle sprawiła, że w styczniu 1920 roku robotnicy wywalczyli kolejne zdobycze – zasiłki dla bezrobotnych i prawo do urlopu. Perspektywę poprawy położenia robotników stwarzało także powołanie rad zakładowych, które miały zająć miejsce istniejących od grudnia 1918 roku tzw. wydziałów robotniczych.
Zanim administracja polska objęła część Górnego Śląska, wciąż jeszcze dominujące były wpływy i obecność urzędników niemieckich. Stan faktyczny był taki, że z jednej strony docierały na Śląsk odgłosy rewolucji w Niemczech, czego efektem były silne wpływy wśród robotników, szczególnie przy organizowaniu akcji strajkowej – Związku Spartakusa, z drugiej nastąpiło wycofanie, na mocy postanowień traktatu wersalskiego, rad robotniczych i żołnierskich z obszaru plebiscytowego.
W wyniku tych decyzji, oddziały Grenzschutzu przekazywały swych członków do nowo utworzonej policji (Sicherheitspolizei – Sipo), wykonującej służbę pod okiem Komisji Międzysojuszniczej. Zaczęły powstawać oddziały terrorystyczne tzw. Selbstschutzu (samoobrony) . Na miejscu pozostał też, o czym już wspomniałem, prawie nietknięty pruski aparat państwowo – administracyjny. Ten stan rzeczy i rodzące się konflikty pomiędzy załogami, a pracodawcami były przyczyną mnożących się strajków oraz kolejnych zrywów powstańczych Górnoślązaków.
Najtrudniejszy był okres poprzedzający plebiscyt oraz tygodnie pomiędzy plebiscytem, a trzecim powstaniem śląskim, w których wzmógł się terror antypolski i antyrobotniczy. Doprowadził on 2 maja 1921 roku, w przededniu trzeciego powstania śląskiego, do wybuchu strajku generalnego, który objął 97% wszystkich górnośląskich kopalń, fabryk i hut.
Przez dwa tygodnie (od 4 do 18 maja) strajkowała również załoga kopalni „Wujek”. Wprawdzie wśród załogi brak było tak rozwiniętych tradycji rewolucyjnych, jak w niektórych innych śląskich kopalniach, niemniej i ona miała swoich działaczy.
Silną pozycję, szczególnie wśród robotników kopalni „Wujek” uzyskał Jan Kluzik, senior wielopokoleniowego rodu pracowników kopalni. Urodzony w Katowickiej Hałdzie w roku 1873 w rodzinie górniczej, po zakończeniu pierwszej wojny światowej został przewodniczącym miejscowej Rady Ludowej. Na przełomie listopada i grudnia 1918 roku Kluzik był delegatem na sejmik rad ludowych w Poznaniu, a po wyborach komunalnych do rady gminnej w Brynowie (9.11.1919 roku) został przez radnych wybrany naczelnikiem gminy.
Zwycięstwo w wyborach komunalnych, w których lista polska otrzymała na 13 miejsc aż 11 mandatów, pozwalało na częściową realizację postulatów narodowych w gminie Brynów.
Dzięki staraniom Jana Kluzika, w latach 1919 – 1920 powstało w Katowickiej Hałdzie wiele aktywnie działających organizacji, jak: Towarzystwo Polek, Towarzystwo Gimnastyczne „Sokół”, Towarzystwo Śpiewacze im. Tadeusza Kościuszki, Polski Czerwony Krzyż i inne.W okresie plebiscytowym Jan Kluzik został kierownikiem lokalnego Polskiego Komitetu Plebiscytowego w Brynowie. Najbliżsi jego współpracownicy także wywodzili się z „Wujka”. Sekretarzem Komitetu był pracownik biurowy kopalni, działacz Polskiej Organizacji Wojskowej – Konstanty Woźniczka, a skarbnikiem cieśla górniczy Jan Przykling. W brynowskim Komitecie Plebiscytowym, którego siedzibą było mieszkanie Kluzika, oprócz wymienionych działało jeszcze kilku innych górników „Wujka”, m.in.: Leopold Noworzyn, Szczepan Gwoździk i Teofil Skiba.
W połowie 1920 roku policja niemiecka oraz komisarz Rzeszy ds. bezpieczeństwa i porządku publicznego na Górnym Śląsku sprowadziły do kopalni „Wujek” jeden z oddziałów Freikorpsu „Oberland” z Bawarii – grupę terrorystyczną, która miała „czuwać nad bezpieczeństwem”; zakładu. Nieustannie szykanowani robotnicy zażądali usunięcia z kopalni przebranych w cywilne ubrania prowokatorów, ale dyrekcja nie wyraziła na to zgody. Na kilka dni przed wybuchem drugiego powstania śląskiego, załoga kopalni „Wujek” przystąpiła do strajku. Część strajkujących udała się do domu noclegowego, w którym mieszkali członkowie grupy „Oberland” i po krótkiej walce przepędziła ich nie tylko z domu noclegowego, ale w ogóle z terenu kopalni.
Drugie powstanie śląskie w sierpniu 1920 roku przekreśliło niemieckie plany zagarnięcia siłą Górnego Śląska. O przynależności państwowej miał ostatecznie zadecydować plebiscyt. W dniu głosowania, 20 marca 1921, mieszkańcy Brynowa tłumnie zjawili się w lokalach wyborczych, które miały swoją siedzibę w sali gospody u Rzychonia, lokalu Badury i w szkole w Katowickiej Hałdzie.
Za Polską oddano 64.9 % głosów – najwięcej ze wszystkich gmin wiejskich, które na mocy późniejszej ustawy z roku 1924 zostały włączone do powiatu katowickiego (Bogucice z Zawodziem – 56,8 %, Dąb – 54 %, Załęże i Załęska Hałda – 44,7 %, Katowice miasto – zaledwie 14,9 %)
Udział załogi w kampanii plebiscytowej i samym głosowaniu, a później udział w trzecim powstaniu śląskim, to wyjątkowo chlubna karta w historii „Wujka”. Kierowany przez Jana Kluzika Komitet Plebiscytowy sporządził spis ludności Brynowa i Załęskiej Hałdy, organizował zebrania i wiece ludności polskiej, wystawiał przedstawienia teatralne. Członkowie Komitetu byli także organizatorami posterunków na granicy Katowic i Brynowa, które miały bronić mieszkańców przed napadami bojówek niemieckich.
W trzecim powstaniu śląskim brała udział 1/3 załogi robotniczej kopalni „Wujek”, czyli około 1200 osób. Wielu górników walczyło w oddziałach powstańczych w powiecie pszczyńskim, zwłaszcza w Ligocie, Panewnikach, Piotrowicach.
Górnicy z Brynowa, Katowickiej Hałdy i pobliskiej Karbowej stanowili trzon I kompanii 3 katowickiego pułku piechoty imienia Dąbrowskiego, którego dowódcą był Rudolf Niemczyk. Licząca 250 ludzi kompania zdobyła 3 maja 1921 roku, po krwawych walkach, koszary policji przy obecnej ulicy Bartosza Głowackiego i wzięła do niewoli około osiemdziesięciu policjantów niemieckich. Podczas ataku polegli Jan Wysocki i Józef Musiał, a górnicy Szczepan Pilch, Alojzy Kiełkowski i Wilhelm Kwiatkowski zostali ranni. Po oczyszczeniu Katowic, miejscem postoju kompanii był budynek „Schutzenhaus” – usytuowany w miejscu dzisiejszej restauracji „Zielone oczko”. Przebywający tam powstańcy z I kompanii, zainicjowali przemianowanie „Südparku” i ulicy „Beatestrasse” na park i ulicę im. Tadeusza Kościuszki. Po opuszczeniu Katowic, kompania brała udział w walkach na linii Ujazd – Sławięcice i pod Górą Świętej Anny. Dowódcami jednostki byli górnicy kopalni „Wujek”: Władysław Wieczorek i Konstanty Woźniczka, a dowódcami plutonów – Emanuel Gruszka, Czesław Czakański i poległy podczas zdobywania katowickich koszar policji – Jan Wysocki. Wielu innych wujkowskich górników pełniło w kompanii funkcję szefów lub sekcyjnych.
Niestety, brakuje bliższych danych o zabitych i rannych górnikach kopalni oraz wszystkich uczestnikach trzech powstańczych zrywów. Ich pamięci winni jesteśmy cześć za odwagę i patriotyzm.

Źródło:   Album „110 LAT KOPALNI WUJEK 35 LAT ODDANIA DO EKSPLOATACJI KOPALNI ŚLĄSK”  
Andrzej Rączkowski        
Katowice 2009r